- Tak, muszę z wami pogadać – powiedziałam prosto z mostu – Chodzi o to żebyś nie robił awantur i nie prowokował innych, ok?
- Niby, czemu? - zapytał prowokująco
- Bo ja wpadnę w niezłe tarapaty i wtedy będzie źle – wtrącił się Shin – Sam, skąd w ogóle wiesz o przyjeździe Raku? – zapytał
- Ricco u mnie był – wyjaśniłam krótko
- Wiedziałem – Shin wywrócił oczami – Trochę Cię już znam i wiem, że nigdy się nie interesowałaś mafią i nawet jakby tu przyjechał seryjny morderca to nie przyszłabyś żeby go „obejrzeć”.
- Masz rację – przyznałam z lekkim uśmiechem – Nie obchodzi mnie skąd jesteś – zwróciłam się do Raku – Nie uprzedzam się do innych. Najpierw muszę ich poznać żeby mieć o nich jakieś zdanie. To również wiesz, prawda Shin?
(Shin? Rakuto?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz