-To był Shin, A ja jestem Samanta - odpowiedziała
-Ja jestem Elizabeth, jak już mówiłam jestem nowa, chyba półgodziny temu przyjechałam i wyszłam na poszukiwanie mojego dormitorium. A ty...-chciałam zapytać dziewczynę siedzącą przy stoliku,bo ciągle byłam do niej odwrócona plecami lecz jej już tam nie było - dziwne - szepnęłam
-To była Ondine - powiedziała Sam
-O już pamiętam ja należę do dormitorium Smoka, wskażesz mi drogę do owego dormitorium ?
-Tak oczywiście, to nie daleko a właściwie to tutaj - odpowiedziała dziewczyna po czym się roześmiała
-Czemu ten chłopak był taki wesoły ? - zapytałam
-Chyba lubisz zadawać pytania - powiedziała Samanta lekko podirytowana - nie wiem, zapytaj się go sama, jest pewnie w pokoju Kaito- powiedziawszy to dziewczyna narysowała mi na karteczce małą mapę jak ta dotrzeć
Wzięłam ją i poszłam do Kaito, kiedy doszłam pod jego pokój usłyszałam taką rozmowę
"-Skąd to masz! Oddawaj natychmiast-powiedział spanikowany jeden z nich
- Coś za coś, kotku. Coś za coś. - odparł drugi
-Skąd to masz do cholery ! Kto ci to dał - wrzasnął Kaito
-Pewna dziewczyna- zaczął Shin lecz nie skończył bo Kaito dopowiedział
-to ta z którą się zderzyłem
-jakiś ty domyślny - powiedział uszczypliwie Shin"
W tym samym momencie z pokoju wyszedł zdenerwowany Kaito, zobaczył mnie i powiedział
-Podsłuchujemy, nie ładnie, czemu jak grzeczna dziewczynka nie oddałaś mi tego ?
-Ja...ja się zorientowałam dopiero później a on powiedział, że ci zaniesie, no i teoretycznie przyszedł - jak to mówiłam złapał mnie za ramie i szarpną ku ziemi, przewróciłam się i walnęłam plecami o podłagę, przez chwilę nie mogłam złapać oddechu, po czym poruszyłam się lecz Kaito przytrzymał mnie za ramię
-Gdzie się wybierasz ? -zapytał z pogardą
Wtem z pokoju Kaito wyszedł Shin
-Ja jestem Elizabeth, jak już mówiłam jestem nowa, chyba półgodziny temu przyjechałam i wyszłam na poszukiwanie mojego dormitorium. A ty...-chciałam zapytać dziewczynę siedzącą przy stoliku,bo ciągle byłam do niej odwrócona plecami lecz jej już tam nie było - dziwne - szepnęłam
-To była Ondine - powiedziała Sam
-O już pamiętam ja należę do dormitorium Smoka, wskażesz mi drogę do owego dormitorium ?
-Tak oczywiście, to nie daleko a właściwie to tutaj - odpowiedziała dziewczyna po czym się roześmiała
-Czemu ten chłopak był taki wesoły ? - zapytałam
-Chyba lubisz zadawać pytania - powiedziała Samanta lekko podirytowana - nie wiem, zapytaj się go sama, jest pewnie w pokoju Kaito- powiedziawszy to dziewczyna narysowała mi na karteczce małą mapę jak ta dotrzeć
Wzięłam ją i poszłam do Kaito, kiedy doszłam pod jego pokój usłyszałam taką rozmowę
"-Skąd to masz! Oddawaj natychmiast-powiedział spanikowany jeden z nich
- Coś za coś, kotku. Coś za coś. - odparł drugi
-Skąd to masz do cholery ! Kto ci to dał - wrzasnął Kaito
-Pewna dziewczyna- zaczął Shin lecz nie skończył bo Kaito dopowiedział
-to ta z którą się zderzyłem
-jakiś ty domyślny - powiedział uszczypliwie Shin"
W tym samym momencie z pokoju wyszedł zdenerwowany Kaito, zobaczył mnie i powiedział
-Podsłuchujemy, nie ładnie, czemu jak grzeczna dziewczynka nie oddałaś mi tego ?
-Ja...ja się zorientowałam dopiero później a on powiedział, że ci zaniesie, no i teoretycznie przyszedł - jak to mówiłam złapał mnie za ramie i szarpną ku ziemi, przewróciłam się i walnęłam plecami o podłagę, przez chwilę nie mogłam złapać oddechu, po czym poruszyłam się lecz Kaito przytrzymał mnie za ramię
-Gdzie się wybierasz ? -zapytał z pogardą
Wtem z pokoju Kaito wyszedł Shin
(Shin?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz