sobota, 14 września 2013

Kaito

- Nie nazywaj mnie dzieciakiem.
Odparłem chłodnawo, wkładając ręce do kieszeni ciemnych spodni. Grzywka opadła mi na prawe oko. Ten rok zaczyna się dość... Interesująco. Mimo mojego początkowego szoku spowodowanego reakcją chłopaka, jakoś nie odczuwałem przerażenia czy czegokolwiek. Widok krwi, rany ... Nie były dla mnie nowością, mimo że praktycznie nikt o tym nie wiedział.
 - Życzę miłej zabawy.
Posłałem im kpiący uśmiech i opuściłem pokój Shina. Włożyłem do uszu słuchawki, puszczając jedną z moich ulubionych piosenek. Skierowałem się do swojego dormitorium. Będąc na miejscu, rozsiadłem się wygodnie na kanapie.
Widocznie przepowiednia Rina nie była taka błędna jak początkowo mi się wydawało.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz