sobota, 14 września 2013

Kaito

Zamorduję gnoja. Uduszę. Wytnę flaki. Grryy ...  Jak on mnie denerwuje!
 - Ten szczyl nie ma prawa nazywać mnie dzieciakiem!
Warknąłem wyraźnie zdenerwowany.
 - A to niby czemu?
Chłopak uniósł ku górze brwi. Z trudem powstrzymałem się przed rozwaleniem mu tej twarzyczki. Idiota.
Nie odpowiedziałem. Jak to miałem w zwyczaju, głośno wypuściłem powietrze z ust. Na powrót oparłem się o ścianę, trzymając ręce w kieszeniach.
 - Sukinsyn.
Burknąłem jeszcze cicho.
 - To jak, będzie spokój?
Głos Shina dotarł do moich uszu.
 - Może, ale chyba wiesz nie od dziś, że trzymanie emocji na wodzy nie należy do moich mocnych stron.

(Rakuto?) (Shin?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz