Dawno już nie wychodziłam na dwór więc stwierdziłam, że tak też
zrobię. Jak zwykle padało. Założyłam mp4 i kaptur na głowę. Następnie
wyszłam przez drzwi i ruszyłam w stronę najbliższych sklepów gdzie
chciałam kupić coś do jedzenia albo do picia nie wiem. W zasięgu wzroku
dostrzegłam sklep na drugiej stronie ulicy. Rozglądnęłam się nic nie
jechało więc ruszyłam. Nie zdążyłam zrobić dwóch kroków i ktoś odciągnął
mnie do tyłu a przede mną
- Co do cholery?! - mruknęłam a słuchawki wypadły mi z uszu i wtedy usłyszałam głośne trąbienie i auto przejechało milimetr przede mną.
<<Kto dokończy??>>
- Co do cholery?! - mruknęłam a słuchawki wypadły mi z uszu i wtedy usłyszałam głośne trąbienie i auto przejechało milimetr przede mną.
<<Kto dokończy??>>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz