sobota, 14 września 2013

Kaito

Spojrzałem zaskoczony na wyciągnięty w moją stronę nóż..Stałem tak chwilę w bezruchu, aż w końcu wziąłem do ręki przedmiot.  Wyjąłem go z pochwy, obserwując z zaciekawieniem. Rzuciłem nim. Przeleciał przez pokój, wbijając się parę centymetrów obok głowy Rakuto. Nie więcej jak pięć.
 - Masz szczęście, że mam cela i przypadkiem nie trafiłem ci między oczy.
Odezwałem się spokojnie, wykrzywiając wargi w kpiącym uśmieszku. Obserwowałem ich reakcje z istnym zaciekawieniem. Zapewne żaden z nich nie spodziewał, że go zaatakuje. Sam nie sądziłem, że aż tak potrafię się wkurzyć.

(Shin?) (Rakuto?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz