czwartek, 12 września 2013

Kaito

Uch ... Albo mi się wydaję, albo staję się co raz bardziej nerwowy. Wszystko w koło zaczynało mnie denerwować, a dzisiejsza "scena" po prostu o mały włos nie przekroczyła mojej czerwonej linii. Oparłem się o ścianę, składając ręce w piramidkę. Wypuściłem z głośnym świstem powietrze z ust, a moje wargi niespodziewanie wykrzywił kpiący uśmieszek.
Pora pokazać kto tu stawia warunki. Kto wie, może w końcu zacznie wszystko iść po mojej myśli? Na początku roku szkolnego nie planowałem za bardzo się wdrażać w niebezpieczne sytuacje ale jak ja jestem zdenerwowany czy podirytowany ratunku nie ma. Oj nie ma.
Skierowałem się do swojego pokoju, po drodze zahaczając jeszcze o Shina. Poczochrałem mu włosy i z udawanym uśmiechem odezwałem się:
 - Już nie długo, będziesz tańczyć jak ci zagram.
Burknąłem chłodnawo i skierowałem się do siebie. Drzwi zamknąłem z hukiem, rzucając się na łóżko. Jeśli ktoś tu przyjdzie to chyba wypruje flaki. Potrzebuje spokoju.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz