- Mellodie
- Długo tańczysz?
- Jakieś dziesięć lat
- Wow – uśmiechnęłam się z uznaniem do dziewczyny
- To nic takiego – wzruszyła ramionami
- Jasne jasne – powiedziałam z sarkazmem, po czym zmieniłam
temat – Może wrócimy razem do środka?
- Spoko
Poszłyśmy w kierunku szkoły, zostawiając za sobą tłum
ciekawskich uczniów. Kiedy weszłyśmy do środka podbiegła do mnie Ondine.
- Sam! Dyrektor kazał ci to przekazać! – zawołała i wręczyła
mi niewielką kartkę, po czym oddaliła się pospiesznie
- Co to jest? – zaciekawiła się Mellodie
- Konkurs – westchnęłam ciężko – Dyrektor oczekuje, że
wygram w nim drugi raz z rzędu
- Może ci się uda – pocieszyła mnie
- Może i tak – przyznałam – Ale w tym roku zmienili przepisy
- Jak to?
- Z każdej szkoły ma wystąpić zespół – wyjaśniłam – Mam być główną
wokalistką i zebrać ludzi, którzy umieją grać, śpiewać, albo, chociaż
projektować…
(Mellodie?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz