Spojrzałem na nią rozbawiony
- Jeśli się ma pełno wolnego czasu i się nie ma co robić to jest to świetne zajęcie. Ale aby zrozumieć to powodzenia. - przyznałem spokojnie.
- Czy ktokolwiek Ci kibicował na mistrzostwach? - spytała po chwili ciszy. Skinąłem lekko głową
- Ruda była na każdych.
- Tylko Twoja siostra? - spytała zaskoczona
- I ojciec na dwóch. Potem mu się znudziło patrzenie na moje wypadki i rozcięte brwi i wargi. - przyznałem wzruszając obojętnie ramionami
- A mama?
- Tak. Gdzieś tam jeszcze podobno żyje. - przyznałem i spochmurniałem. - Jakoś wolę towarzystwo swojej siostry. - mruknąłem.
( Samanta? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz