Widziałem w oczach pozostałych zachwyt. Jedynie ja i Mel normalnie się zachowywaliśmy. Ruda uśmiechnęła się
- Nie źle. Sama napisałaś? - spytała
- Tak. - uśmiechnęła się.
- Świetnie więc... - zaczęła znowu Mel ale urwała patrząc na mnie
wyczekująco. - Gdzie znowu Ci się śpieszy? - burknęła niezadowolona.
- Trening. Mam spotkać się z poprzednim trenerem.
- Po co?
- Mistrzostwa. - oznajmiłem krótko.
- Jakie? - zaciekawił się chłopak.
- W boksie. - powiedziała z dumą moja siostra a ja westchnąłem. -
Mniejsza. Samanta tu masz tekst piosenki. Nick ją zna na pamięć a
Elizabeth i Felix mniej więcej umieją już to zagrać. Jeszcze będzie
trzeba potrenować trochę Ty z muzyką, abyś podłapała rytm a potem z
Nickiem, abyście się współgrali. - oznajmiła z szerokim uśmiechem a ja
westchnąłem ciężko.
- Po prostu spotkamy się, zaśpiewamy kilka razy i będzie dobrze.
Obstawiam, że szybko się dostosujesz. Ja już znam tekst, Ty zapewne
szybko się go nauczysz a reszta grać to co ma potrafi. - podsumowałem.
( Samanta? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz