niedziela, 27 października 2013

Mellodie

Westchnąłem ciężko i zastanowiłam się przez chwilę. Po kilku minutach uśmiechnęłam się szeroko.
- Dobra. Tylko muszę wsiąść miarę. Masz centymetr? - spytałam patrząc na dziewczynę.
- Nie, po co Ci? - spytała marszcząc brwi
- A nitkę?
- No tak. - powiedziała i podała mi całą szpulkę nitki.
- Wstawaj. - rozkazałam - I od razu ściągnij koszulkę. Inaczej będą błędy.
- Mam się rozbierać?
- Spokojnie. Nie zgwałcę Cię. - roześmiałam się. dziewczyna spojrzała na mnie z początku trochę sceptycznie, jednak ściągnęła koszulkę. Stanęłam przed nią i oderwałam z jakieś 2 metry nitki. Złapałam za końce i przyłożyłam nad piersiami dziewczyny a potem na ich szczycie. Znalazłam linijkę i zmierzyłam długość, którą potem zapisałam w swoim notesie. Zmierzyłam jeszcze jej talię i biodra, pozwalając jej już założyć koszulkę. Zapisałam wszystko i odłożyłam nitkę.
- Dzięki.
- I tyle? - uniosła brwi.
- No tak. Więcej nie potrzebuję. Sama resztę dobiorę. - zapewniłam.
- Dla chłopaków też coś wymyślisz?
- Ja już mam wszystko wymyślone. - zapewniłam z uśmiechem.
( Samanta? )

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz