Uśmiechnęłam się.
- Nie jesteś z Domu Tygrysa, prawda? - zapytał chłopak. Znalazłam
zdjęcie, które służyło mi jako zakładka i wetknęłam ją do książki, którą
odłożyłam na bok.
- Prawda.
- Więc z którego? - spytał spokojnie.
- Bardzo lubisz kryminały?- spytałam spokojnie.
- Owszem.
- Miałbyś o czym rozmawiać z moim bratem, który jest w waszym dormitorium. - przyznałam.
- Jak przypuszczam, nie powiesz mi w którym domu mieszkasz. - zaśmiał się chłopak.
- No patrz. Bystry jesteś. Chyba kryminały uczą ludzi. - powiedziałam ze śmiechem.
( Christian? )
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz